środa, 30 kwietnia 2014

Majówkowe wariacje czyli urlop po polsku

Zaczęło się wielkie odliczanie do Długiego Majowego Weekendu. Radio, prasa i telewizja już od tygodnia wróżą z fusów próbując przepowiedzieć nam pogodę na czterodniowe lenistwo. Póki co straszą sporym ochłodzeniem, a gdzieniegdzie nawet deszczem. Strach się bać, czas narzekać i planować sobie czas. Ja, w związku tym całym urlopowym szałem, pomyślałam sobie, że dziś wam przedstawię moje około weekendowe przemyślenia. 


poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Dieta - jak ją wybrać i nie zwariować?

Nie jedz po 18-stej, odstaw gluten, pij tylko wodę - mówią wam coś te hasła? Z pewnością nieraz trafiliście na podobne wskazówki na różnych portalach czy w kolorowej prasie. Co ciekawe, takie porady znajdziecie nie tylko w babskich gazetkach. Coraz więcej panów chce zacząć dbać o siebie, a co za tym idzie intensywnie poszukują informacji jak to zrobić. Pierwszym krokiem do zmian jest oczywiście dieta.


czwartek, 24 kwietnia 2014

Jak zacząć biegać?

Nowa moda opanowała świat. Moda, która dla wielu jest niemal religią. Również w Polsce pojawiło się wielu jej wyznawców. Każdego dnia tysiące z nich wychodzą na ulicę by ją praktykować. Z uśmiechem na ustach pozdrawiają innych i gestem oraz słowem zachęcają do podążania za nimi. Mowa tu oczywiście o biegaczach. Starzy i młodzi, grubi i chudzi, kobiety i mężczyźni – wszyscy oni kochają biegać i robią to prawie każdego dnia. Dla nich jogging jest prawie jak seks. Spróbujesz raz, już nigdy nie będziesz chciał przestać. No dobra. Przesadziłam. Jeśli źle się do tego zabierzesz, to po swoim „pierwszym razie” pozostanie jedynie wspomnienie zadyszki i w najgorszym razie długotrwała kontuzja.


środa, 23 kwietnia 2014

Obs za obs, kom za kom czyli żebry po blogersku

Jeśli chodzi o blogowanie to jestem świeżakiem. Liczba stałych czytelników nie jest duża, ale wiem, że są to ludzie, którzy naprawdę chcą czytać to, co piszę. I na takich osobach zależy mi najbardziej. Nie bawię się np. w SEO, bo po pierwsze na tym się nie znam, po drugie póki co nie bardzo mi się chce, a po trzecie jakoś nie widzę w tym sensu.


niedziela, 20 kwietnia 2014

Przyjaźń na wieki

Ludzkie życie dzieli się na kilka etapów. Dzieciństwo, dorastanie, dorosłość i starość. Każdy z nich łączy się z innymi uczuciami i nowymi doświadczeniami. Zabawa, nauka i praca. Wielkie sukcesy i nie mniejsze porażki. Przez ten cały czas poznajemy dziesiątki, jeśli nie setki osób, z których część zajmuje w naszych sercach szczególne miejsce.Tymi osobami są nasi przyjaciele. 

czwartek, 17 kwietnia 2014

Im mniej tym lepiej czyli wstęp do minimalizmu


- Ależ tu ciasno! Ciuchy same wychodzą z szafy, a półki pełne są jakiś starych papierów - pomyślałam kilka tygodni temu. Postanowiłam coś z tym zrobić i zaplanowałam systematyczne pozbywanie się rzeczy zbędnych, które zagracają mój i tak mały pokój. Zakasałam rękawy, włosy związałam w kok i wzięłam się do roboty. Powiem wam, że łatwo nie było.

środa, 16 kwietnia 2014

A Ty jakie masz kompleksy?

Nie lubię babskich gazetek. Te wszystkie cosmopolitany, poradniki domowe czy twoje style usilnie próbują wpędzić mnie w kompleksy. Już od pierwszych stron uśmiechają się do mnie panie bez zmarszczek, wyginając swe błyszczące i gładkie ciała w dziwacznych, nieosiągalnych dla mnie pozach. Nie wszystkie są młode, ale każda z nich wygląda niczym wiosenny poranek, jasno i świeżo. Podpisy pod zdjęciami głoszą, że to matki, studentki i gospodynie domowe. Ich sposobem na piękno jest używanie kremu X, balsamu Y i podkładu firmy Z. Codziennie mają czas na sprzątanie na błysk godne szarfy od Perfekcyjnej Pani Domu. Ćwiczą jak oszalałe, raz z Chodakowską a raz z psem swym Fafikiem. A i w łóżku zdobywają szczyty rozkoszy, zarówno swoje jak i n-tego z kolei kochanka. Idealne kobiety bez skazy. Nie to co ja.


poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jak dbać o higienę. Poradnik w 5 krokach.

Tak mi dziś o poranku w głowie zaświtało co by wam jakiś poradnik do czytania podrzucić. Ludzie lubią słuchać różnej maści mentorów, także czemu by nie dać wam paru rad od siebie. Dziś będzie o higienie. Enjoy!

piątek, 11 kwietnia 2014

Prezent dla czytelników! Bon 250 zł na zakupy!


Mam dla was super hiper ekstra niespodziankę! Dzięki mojemu partnerowi daję wam dziś bon o wartości 250 zł na zakupy, które możecie zrealizować na stronie, której adres znajdziecie niżej. Aby móc skorzystać z oferty musicie zarejestrować się na stronie, wklepać wszystkie potrzebne dane i wpisać kod aktywacyjny (na końcu posta).


czwartek, 10 kwietnia 2014

Rajstopami w raka


Sprzedawcy produktów wszelakich zrobią wszystko, by ich produkt był rozpoznawalny na rynku. Płacą grube pieniądze agencjom kreatywnym, by te stworzyły dla nich kampanię niepowtarzalną. Polski reklamodawca często posuwa się do daleko idących skojarzeń z seksem, o czym świadczy ostatnia internetowa burza dotycząca reklamy salonu piękności BingoSPA. Dla jednych hasło "dziś będzie na twarz, skarbie" jest zabawne, dla innych bije w godność kobiety. Z pewnością trafiliście w sieci na kilka wpisów dotyczących tej, moim zdaniem, żenującej formy promocji, więc ja nie będę się tu na jej temat rozpisywać.


źródło: http://www.adrian-rajstopy.pl/

środa, 9 kwietnia 2014

Kuchnia pełna nienawiści

I stało się. Kolejne amerykańskie show przeniesiono na nasze polskie podwórko. Hell's Kitchen, bo o nim tu mowa, miało swoją premierę wczoraj wieczorem w telewizji Polsat. Za Gordona Ramsaya robi tu Wojciech Modest Amaro, który w programie ma być gorszy od samego Lucyfera. Właściciel jedynej polskiej restauracji z gwiazdką Michelin, ma za zadanie, za każde najmniejsze przewinienie gnoić podzielonych na dwie grupy uczestników programu  Są to, osoby (podobno)doświadczone w swoim fachu, a ich największym marzeniem jest rozpocząć pracę w prowadzonej przez Amaro restauracji. Pytanie, czy gra jest warta świeczki?



wtorek, 8 kwietnia 2014

To JEST kraj dla nowych blogerów - recenzja książki "BLOGER" Tomasza Tomczyka

Nie przepadam za poradnikami. Kiedyś jeden taki dostałam w prezencie. Nosił wydumany tytuł "Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą". Darczyńca myślał zapewne, że to kolejna zabawna książeczka dla nastolatek, którą wtedy niewątpliwie byłam. Niestety, to nudny poradnik dla jeszcze bardziej znudzonych kobiet nie radzących sobie z własnym życiem, pracą i facetami. Dzieło wątpliwej jakości powędrowało w świat, a ja obiecałam sobie, że nigdy po ten typ literatury nie sięgnę. Obietnicę, jak możecie się domyślić, złamałam.



poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wyznaję wiarę w biegacza jedynego...

Wkurzyłam się. Nadepnięto mi na odcisk i to mocno. Oto niejaki Dominik Zdort, dziennikarz Rzeczpospolitej, w swoim wydumanym felietonie uznał biegaczy za ludzi niespełna rozumu. Używając eufemistycznego określenia "ludzie o niebyt subtelnej umysłowości" obraził tysiące, jeśli nie miliony miłośników tego sportu. A to dlaczego? Bo sobie w niedzielę autem nie mógł pojeździć.



piątek, 4 kwietnia 2014

Share weekend vol 1.

W polskiej blogosferze zapanowała taka tradycja, że w określonym czasie duża grupa zaangażowanych blogerów poleca swoim czytelnikom inne blogi warte czytania. Jako, że w czasie akcji Share Week mój blog jeszcze nie istniał, nie miałam możliwości wziąć w niej udziału. Stąd też wpadłam na pomysł by raz na jakiś czas robić mój własny Share Weekend. Poniżej zostawiam wam 5 linków do blogów, które ostatnio odkryłam i na które zaglądam regularnie. Mam nadzieję, że i wy zagościcie na nich na dłużej.


czwartek, 3 kwietnia 2014

Z modą mi nie po drodze i z chanelką nie chodzę


Przeglądając dziś blogi modowe i słuchając koleżanek zachwycających się nowymi butami jednej z nich, doszłam do wniosku, że dziwna ze mnie kobieta. Bo ja i moda to dwie różne bajki. Zazwyczaj wręcz ostentacyjnie olewam aktualne trendy i kupuję to, co było modne 2-3 sezony temu. Najlepsze jest to, że nie robię tego z premedytacją, by iść pod prąd czy wyróżniać się jakoś. Zwyczajnie to, co teraz modne, jest horrendalnie drogie i co druga panna na ulicy to nosi. Istne ctrl + c, ctrl + v.

źródło: weheartit.com + moje przeróbki

Polskie kino atakuje czyli premiera komedii "Kochanie chyba cię zabiłem"

Byłam ci jak wczoraj na premierze kolejnej super (jak głoszą trailery) polskiej komedii. A przepraszam, zapomniałam o słowie czarnej. Byłam więc na polskiej czarnej komedii o beznadziejnym tytule "Kochanie chyba cię zabiłem". Ja nie wiem, co reżyserowi do łba strzeliło, żeby tak durny tytuł swemu dziełu nadać. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam w TV zwiastun tego filmu, przez słaby tytuł automatycznie miałam  skojarzenia z "Kac Wawą" czy "To nie tak jak myślisz kotku". Dwie najgorsze komedie ever. Na szczęście nie było aż tak źle. Ale po kolei.

fot. Marta Gostkiewicz

wtorek, 1 kwietnia 2014

"Buźka", fizyka i sfrustrowany sprzedawca butów czyli co się ogladało w latach 90tych

Dzisiaj znów uderzam w nutkę sentymentalizmu. Przyznam, że nie wiem, skąd u mnie taki nastrój ostatnio. Chyba to moje ćwierćwiecze na karku tak na mnie działa. Człowiek już taki dorosły, a jeszcze czasami chce się dzieckiem poczuć.

źródło: KLIK