poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Jak dbać o higienę. Poradnik w 5 krokach.

Tak mi dziś o poranku w głowie zaświtało co by wam jakiś poradnik do czytania podrzucić. Ludzie lubią słuchać różnej maści mentorów, także czemu by nie dać wam paru rad od siebie. Dziś będzie o higienie. Enjoy!


Krok pierwszy: zapomnij o mydle

Stare przysłowie mówi, że częste mycie skraca życie. Skoro tak, to po co się narażać na przedwczesną śmierć? Pokochaj swoje bakterie, brud za paznokciami i martwy naskórek na plecach. Dzięki oplatającemu cię subtelnemu zapachowi potu, twoi znajomi już z daleka będą w stanie "wyczuć", że się zbliżasz. Woń twego niemytego ciała zawsze pozwoli ci na zajęcie najlepszego miejsca w autobusie. Daję ci 100% gwarancję na to, że wokół ciebie zawsze będzie dużo wolnej przestrzeni. Jak widzisz, same korzyści. 

Krok drugi: wyrzuć szczoteczkę do zębów

Właśnie zjadłeś przepyszną czosnkową kiełbasę i przegryzłeś ją główką cebuli. Czujesz ten zapach i smak? Jakże byś mógł pozbyć się ich szczotkując swoje żółto-szare zęby? Orgazm kulinarny, którego przed chwilą doświadczyłeś powinien zostać z tobą na zawsze. Otwierając usta w tramwaju będziesz mógł pochwalić się współpasażerom swoim śniadaniem, wczorajszą kolacją oraz zeszłotygodniowym schabowym. O, jeszcze między jedynkami widać jego resztki. W telewizyjnych reklamach trąbią wciąż, że od szczotkowania zębów krwawią dziąsła i ściera się szkliwo. Miałbyś się narażać codziennie na taki horror łazienkowy? A co ty, masochista jesteś?

Krok trzeci: zrezygnuj z szamponu do włosów

Skoro już pożegnałeś się z mordującym twoje kochane bakterie mydłem, to czemu nie miał byś uczynić tego samego z szamponem? Toż to sama chemia. Jakieś SLS-y, jakieś PEG-i, to podrażnia, tamto wysusza. Po co sobie całe laboratorium na głowę nakładać? Przyjemniej jest przemierzać miasto z tłustym kołtunem, który zawsze ułoży się tak jak chcesz. Jak je położysz, tak będą leżeć, bo od oblepiającego je brudu nie będą miały siły się z miejsca ruszyć. Chcesz wyglądać tajemniczo? Nie ma sprawy, wystarczy z włosów zrobić woalę i  na oczy zaczesać. Dzięki, podkreślam, naturalnemu tłuszczowi będą niezdrowo błyszczeć i przestaną się wreszcie puszyć. Czyż to nie piękna wizja?

Krok czwarty: nie obcinaj paznokci

Skoro natura sobie tak wymyśliła, że paznokcie rosnąć mają, to czemu ty masz im w tym przeszkadzać? Pozwól szponom rosnąć swobodnie a zobaczysz ile będziesz miał z tego korzyści. Pazury u dłoni mogą służyć ci jako łyżeczki do herbaty. I cukier nimi nabierzesz i w szklance sobie zamieszasz. Pazur u małego palca świetnie nada się do grzebania w uchu. Z tego co wydłubiesz możesz sobie, jak Shrek, świeczkę ulepić. Paznokciami u stóp twych możesz niczym kot czepiać się podłoża. Jak raz je wbijesz, to cię z miejcsa nikt nie ruszy. Przydatne w marketowych kolejkach. A jak się jeszcze trochę powyginasz to się nimi po plecach podrapiesz. 

Krok piąty: bieliznę zmieniaj raz w tygodniu

Dziś modne jest być eko. Minimalizm w twojej szafie również jest wskazany. Po co ci dziesiątki majtek i kilkanaście par skarpetek? A kiedy to nosić? Prać trzeba, wodę marnować, detergenty drogie. Zmiana gaci w raz w tygodniu, to aż nadto. Skarpetki, póki nie stoją, a po rzucie do ściany się nie przyklejają, mogą być noszone nawet 2 tygodnie. Jeśli nie dopatrzyłeś się na nich dziur, możesz przedłużyć do trzech. Teraz do kobiet. Biustonosz nosić trzeba, bo jak nie, to po pewnym czasie między piersiami zamiast medialionu znajdzicie pepęk. Ale kto powiedział, że staników trzeba mieć dwadzieścia? Nawet 5 to za dużo. Zostawicie dwa. Jeden do pracy, drugi na randkę. Oba czarne (brudu na nich nie widać). Oczyściliście już szafy ze zbędnej garderoby? Ile przestrzeni, prawda?


Mam nadzieję, że moje rady będą pomocne. Z pewnością pozwolą wam na reorganizację waszego życia towarzyskiego. Będziecie mieć więcej wolnych wieczorów, bo nawet wasze zwierzęta nie dadzą rady z waszym smrodem wytrzymać. Pozwoli to wam oddać się swoim pasjom, od dłubania w zębach brudnym paznokciem, po układanie wieżowców z kołtuna na głowie. Koniecznie dajcie mi znać jak udało się wam wcielić rady w życie. Muszę wiedzieć czy warto kontynuować swoją karierę przewodnika tłumów.

2 komentarze:

  1. To chyba powinno się pojawić 1 kwietnia (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że codziennie jest 1 kwietnia.

      Usuń