piątek, 11 kwietnia 2014

Prezent dla czytelników! Bon 250 zł na zakupy!


Mam dla was super hiper ekstra niespodziankę! Dzięki mojemu partnerowi daję wam dziś bon o wartości 250 zł na zakupy, które możecie zrealizować na stronie, której adres znajdziecie niżej. Aby móc skorzystać z oferty musicie zarejestrować się na stronie, wklepać wszystkie potrzebne dane i wpisać kod aktywacyjny (na końcu posta).



Potwierdzacie przeczytanie regulaminu i możecie zamawiać! Jaki jest adres strony?
Proszę (zaznacz myszką za dwukropkiem): www.jestemdebilem.com.pl

Dobra. A teraz przyznać się, kto kliknął w link tylko dlatego, by zgarnąć coś za free? Wszyscy? Zadziałaliście, więc jak masa waszych poprzedników klikających i rejestrujących się na stronach typu pobieraczek.pl czy 3czekolady.pl. Taki Pobieraczek na przykład zachęcał internautów do ściągania za jego pośrednictwem filmów i programów z sieci. Mogłeś to robić bez żadnych zobowiązań przez 10 dni. Wystarczyło się tylko zarejestrować i ściągać. Jednak ze świeczką szukać tego, komu rzeczywiście udało się skorzystać z tej witryny. Już po pierwszej nieudanej próbie, większość osób zapominała o stronie i więcej na nią nie zaglądała. Aż tu nagle jakieś 2 tygodnie później do skrzynki e-mail trafiało ponaglenie do zapłaty 99 złotych abonamentu. Ale jak to? Miało być za darmo! 

A regulamin czytałeś? Jasne, że nie. Z bezpłatnego okresu próbnego też nie zrezygnowałeś (tak, trzeba to było zrobić) i teraz w płacz. Prawdą jest, że działanie firmy zostało zaskarżone do UOKiK-u, a na firmę nałożono duże kary, co nie znaczy, że ukróciło to jakość znacznie jej działania. Ba! W internecie mamy istny wysyp podobnych Pobieraczkowi stron. Schemat działania jest zazwyczaj taki sam. Bezpłatny okres próbny lub duży rabat na zakupy. Musisz się tylko zarejestrować, koniecznie podając prawdziwe dane. Myślisz ze zamawiasz np. wielki kosz ze słodyczami (3czekolady.pl) a tak naprawdę rejestrujesz się w serwisie, który za dużą opłatą abonamentową pozwoli ci przeglądać ofertę produktów na swoje stronie. 

Internauta czuje się pokrzywdzony, bo perfidnie go oszukano. Jednak prawdą jest, że sam dał się w konia zrobić. Wszystkie opłaty przedstawione są w regulaminie, ale trzeba go przeczytać, a nie z automatu klikać "zgadzam się". A jakby było tam napisane, że oddasz im swoją nerkę i pół domu to też byś kliknął? Nie bądź, więc łosiem i zawsze czytaj, co podpisujesz. I nie ważne czy jest to regulamin korzystania z portalu X czy info jak wypożyczać książki z miejskiej biblioteki. Pamiętaj, przezorny zawsze ubezpieczony. Głupich nie sieją, sami się rodzą. Nie bądź, więc jednym z nich.

Aha. Jeszcze kod (zaznacz myszką jak czyniłeś to wyżej: dalemsienabrackurwa

Categories: ,

7 komentarzy:

  1. Widzę, że autor tego artykułu nie do końca zapoznał się z przypadkami tych stron.
    Pobieraczek w swoim regulaminie zapomniał poinformować, że osobom, która zarejestrowały się na nim, przysługuje prawo odstąpienia od umowy.
    Taka kluczowa informacja, MUSI być zawarta w regulaminie. Inaczej działania firmy można nazwać nieuczciwą praktyką rynkową. Za to też owa firma dostała karę.
    A jeśli chodzi o 3czekolady, informacja o opłacie abonamentowej, pojawiła się w regulaminie PO rejestracji większości użytkowników. Trudno więc wymagać od nich przezorności.
    Zachęcam do zapoznania się z ustawą o nieuczciwych praktykach konsumenckich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie m.in. dlatego Pobieraczek został ukarany przez UOKiK. Te strony podałam jako przykłady jawnego oszukiwania ludzi. Już po umieszczeniu tych zapisów w regulaminach nadal wielu łosi dawało się nabrać, bo regulaminów nie czytało. Zależało mi na zwróceniu uwagi na kwestie nie sprawdzania tego co się podpisuje. Na pewno wiele razy zdarzyło Ci się słuchać historii znajomych psioczących np. na swojego operatora komórkowego, że go oszukał. Ale jak spytasz czy przeczytał regulamin super oferty na którą się skusił, to rzadko usłyszysz potwierdzenie.

      Usuń
    2. Oczywiście zgadzam się z Tobą, że należy wyjątkowo uważnie czytać wszelkie regulaminy i umowy.
      Ale zwróć również uwagę na to, że często regulaminy ukrywają istotne informacje pod przykrywką prawniczego bełkotu.
      Być może ustawy pójdą tak daleko, że będzie kilka ogólnodostępnych wersji regulaminów, co ukróci tego typu działania.
      Jest bardzo subtelna różnica między nazwaniem kogoś ,,nieuważną osobą'' czy też ,,łosiem'', a najzwyczajniej w świecie ,,debilem''.
      Rozumiem, że podobna sytuacja w autopsji nie miała miejsca. Nie życzę.

      Usuń
    3. Oczywiście przyznaję Ci rację. Prawniczy bełkot może nawet bardzo ogarniętą osobę sprowadzić na manowce. Ja pisząc tekst chciałam zwrócić uwagę na tego typu bajeczne oferty i uczulić każdego kto chciałby z nich skorzystać. Ja się nigdy nie nacięłam, ale znam osoby, które się strachu najadły dostając maile z pogróżkami, że jak nie zapłacą to sąd i komornik.

      Usuń
  2. Wcześniejszy komentator ma racje, jeżeli chodzi o stronę 3czekolady , w regulaminie nie było wspomniane o kwocie abonamentu, co oczywiście było celowym zabiegiem i miało wprowadzić w błąd osoby rejestrujące się. Dopiero po kilku dniach jakby nigdy nic, szanowne "czekoladki" dodały resztę informacji, które jeżeli byłyby zamieszczone wcześniej, na pewno zwróciły by uwagę wielu ludzi wprowadzonych w błąd. Działania owej firmy z góry zaplanowane w każdym najmniejszym szczególe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tego typu działania trzeba piętnować i o nich pisać. Bo póki co takie firmy czują się bezkarne. Zakładają działalność na Cyprze, wpuszczają ludzi w maliny i zbierają kasę. Chcesz dochodzić swoich praw? Zapraszamy na Cypr.

      Usuń
    2. Dlaczego na Cypr? Są ustawy, które mówią, że praw można dochodzić w Polsce, bo oferta skierowana ewidentnie do konsumenta w Polsce. Kwestia tego, że te firmy i tak nie stawiają się na wezwanie i nikt nie potrafi ich namierzyć :)

      Usuń