poniedziałek, 26 maja 2014

Blablacar czyli tanie podróżowanie dla każdego

W piątek, na moim fecobookowym fanpejdżu (KLIK) wrzuciłam info, że w weekend przeczytacie na blogu o nowym, ciekawym sposobie podróżowania. Niestety, wolne dni były u mnie tak intensywne, że nie dałam rady spełnić obietnicy. Kajam się i już Wam piszę o co kaman. Uwaga! Nie jest to wpis sponsorowany, tylko moje subiektywne spojrzenie na opisywany temat.


Otóż tak się zdarzyło, że ja i mój M. zaproszeni zostaliśmy na małą imprezkę w powiatowym mieście Kielce. Jako, że żadne z nas własnych czterech kółek nie posiada zaczęliśmy się (dość późno) rozglądać za jakimś transportem. Polski Bus załadowany po korek, busy mniej znanych firm również. Koleje zaś nie dość, że bardzo drogie, to z 3 przesiadkami (remonty, remonciki). Fartem trafiliśmy na reklamę serwisu społecznościowego dla kierowców i pasażerów blablacar.pl. Zaciekawieni kliknęliśmy w link i po wczytaniu się w zakladkę "o nas" wiedzieliśmy, że jesteśmy uratowani.

Na czym polega cała zabawa? Otóż każdy zainteresowany wspólnym podróżowaniem musi zarejestrować się na stronie (można przez FB) i zweryfikować swoje dane (mail i telefon). Potem musimy wypełnić swój profil. Na przykład zaznaczamy nasze preferencje co do sposobu podróżowania. W swoim portalowym cv można zaznaczyć m.in takie opcje jak "lubię rozmawiać", "mogę podróżować ze zwierzętami" lub "palę/nie palę". Jeśli posiadamy samochód warto napisać jego model oraz wrzucić fotkę. Potem wystarczy dodać przejazd (jeśli sami oferujecie) lub wyszukać taki, który was interesuje. 

Kierowcy wrzucają krótkie ogłoszenia zaznaczając trasę, którą będą się poruszać danego dnia o wskazanej godzinie oraz informują ilu pasażerów mogą ze sobą zabrać. Warto zwrócić uwagę na pole "bagaż" ponieważ nie w każdym bagażniku znajdzie się miejsce na duże walizy. 

Takie wspólne przejazdy są bardzo tanie. Podróż z Warszawy do Kielc kosztuje średnio 20 zł. Są też oferty tańsze za 17-18 zł oraz droższe za 35 zł. Nie mniej jednak zawsze jest to tańsza podróż niż innym zorganizowanym środkiem transportu (nie licząc promocji w Polskim Busie). Warto zauważyć, że kierowców jak i pasażerów można oceniać. Dzięki komentarzom na profilach członków serwisu można szybko zorientować się z kim podróż będzie szybka, łatwa i bezpieczna. 

Na wspólną podróż można umówić się poprzez prywatną wiadomość na portalu lub telefonicznie. Dzień przed wyjazdem lepiej dzwonić, bo kierowcy nie zawsze na bieżąco aktualizują informacje o liczbie wolnych miejsc. Nie każdy przecież musi być cały czas online.

Ja z usługi blablacar.pl skorzystałam w piątek. Umówiliśmy się z kierowcą na wylotówce z Warszawy, poczekaliśmy chwilę na jeszcze jednego pasażera, po czym wjechaliśmy we czwórkę na trasę. Podróż mimo korków minęła nam szybko, w miłej atmosferze przy słuchaniu muzyki oraz dyskusjach na tematy wszelkie (od modeli aut po politykę). Ja i mój M., jako totalne świeżaki, dopytaliśmy bardziej doświdczonych panów o ich doświadczenia z serwisem. Panowie nie narzekali i raczej chwalili ten sposób podróżownia. Dowiedzieliśmy się, że czasem zdarzają się małe opóźnienia czy milczkowaci podróżni ale to nie wpływa na komfort jazdy i ogólnie bardzo dobrą opinię o stronie i zarejestrowanych na niej osobach.

Ja i M. jesteśmy bardzo zadowoleni i z pewnością jeszcze nie raz skorzystamy z tego sposobu przemieszczania się po naszym pięknym kraju. Żałujemy tylko, że wracać musieliśmy pociągem, bo zdecydowanie za późno zaczęliśmy w niedzielę obdzwaniać blablacarowiczów z pytaniem czy jest mają jeszcze miejsce. Ale to już nasze niedopatrzenie. 

A wy czy już podróżowaliście w podobny sposób? Jakie są wasze wrażenia? Dajcie znać w komentarzach. A tym czasem, miłego poniedziałku!

3 komentarze:

  1. Nigdy nie miałam przyjemności podróżować w ten sposób. Natomiast jedna z koleżanek bardzo sobie chwali blablowanie :) Póki co nie mam potrzeby sprawdzać, ale kto wie- może kiedyś skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna opcja podróżowania! Nigdy nie słyszałam o takiej stronce, opcji, ale brzmi niezwykle zachęcająco. :) Sama często jeżdżę pomiędzy różnymi miastami, więc może kiedyś skuszę się na skorzystanie z blablacar :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zdarzyło mi się skorzystać ; ) Dzięki za odwiedziny - pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń