środa, 21 maja 2014

Tylko seks nas uratuje

Wszystkie, nawet te najbardziej ze sobą zżyte pary, czasem się kłócą. Powody sprzeczek mogą być różne. Od tak błahych jak niezmyte naczynia w zlewie, po poważne jak kłamstwo w ważnej sprawie. Atmosfera po kłótni bywa bardzo napięta. Kochający się ludzie potrafią przez kilka godzina, a czasem dni mijać się bez słowa. Cisza potrafi ogłuszyć. W końcu któreś z was wyciąga rękę na zgodę, mówi "przepraszam" i wszystko jest już ok. Są jednak pary, które kończą kłótnie szybciej niż je zaczęli, w sposób, który nie dla każdego jest akceptowalną formą rozstrzygnięcia sporu. Te pary najlepiej godzi seks.


W powszechnym rozumieniu seks, jest intymną formą kontaktu z osobą którą w pełni akceptujemy i której pragniemy. Kochając się, nie tylko bierzemy, ale i dajemy drugiemu człowiekowi całego siebie. Oddajemy mu swoje ciało oraz obdarzamy go uczuciami płynącymi wprost z naszego umysłu. Ale jak tu się kochać, kiedy jesteśmy na siebie źli? Jak się przytulić, pocałować, pieścić ciała, kiedy w głowie ciągle krążą słowa, które w emocjach do siebie wykrzyczeliście? Otóż to wcale nie jest takie trudne jak by się mogło wydawać.

Kłótnia wyzwala wiele negatywnych emocji. Docinamy sobie, krzyczymy, wyciągamy na światło dzienne nasze stare przewinienia. Ale wtedy mamy też w sobie dużo siły, poziom adrenaliny i noradrenaliny rośnie, ciśnienie jest podwyższone. Wszystko w was szaleje. Złość to siła napędowa również do seksu. Pary, które w ten sposób zażegnują konflikty wspominają, że ich akt miłosny jest wtedy bardziej namiętny. Pełni złości kochankowie niecierpliwie zrywają z siebie kolejne części garderoby, pieszczą się mocniej i bardziej gwałtownie niż zazwyczaj. Również często spełnienie nadchodzi szybciej. A po seksie, kiedy ciało się rozluźnia, wszystkie emocje (te złe szczególnie) opadają. Uspokojonej i zaspokojonej parze łatwiej jest porozmawiać o tym co sprawiło im ból. Konflikt, w przyjemny i szybki sposób, może zostać zażegnany.
Złość bywa siłą napędową, ale jej nadmiar nie sprzyja rozwiązywaniu konfliktów. Łatwiej zapanujesz nad negatywnymi emocjami, kiedy nauczysz się technik relaksacji.

http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/konstruktywna-klotnia-czyli-jak-sie-klocic-z-glowa_34918.html

Oczywiście przy takim sposobie rozwiązywania sporów może pojawić się pewne niebezpieczeństwo.Otóż para, której dotychczasowe stosunki seksualne były mało emocjonujące lub po prostu nudne, widząc, że seks po kłótni daje więcej satysfakcji, będzie doprowadzać do konfliktów znacznie częściej niż kiedyś. Taka forma podniety może upośledzić relacje w związku i doprowadzić do bardzo niezdrowej sytuacji ciągłego napięcia i stresu, którego jedynym rozwiązaniem staje się seks. W takich przypadkach wskazana jest wizyta u specjalisty. Jak już wspominałam złość napędza do działania, ale jej nadmiar prowadzi do poważnych konfliktów, a w konsekwencji do rozpadu związku. I tu już seks na zgodę nie pomoże.
Złość bywa siłą napędową, ale jej nadmiar nie sprzyja rozwiązywaniu konfliktów.

http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/konstruktywna-klotnia-czyli-jak-sie-klocic-z-glowa_34918.html
noradrenalina

http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/chemia-milosci-co-sie-dzieje-w-organizmie-w-czasie-zakochania_34832.html
noradrenalina

http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/chemia-milosci-co-sie-dzieje-w-organizmie-w-czasie-zakochania_34832.html
noradrenalina

http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zwiazki/chemia-milosci-co-sie-dzieje-w-organizmie-w-czasie-zakochania_34832.html

Categories:

4 komentarze:

  1. Każdy sposób na pogodzenie jest dobry ;) A jeśli sposób jest przy tym miły...;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwazam ze seks jest dobrym sposobem na wszelkiego rodzaju pozbycie sie napiecia , zlej atmosfery :)
    Bo gdzie jesli podczas seksu moza sie przy okazji wyzyc i zapomniec o rzeczach zlych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od czasu do czasu - czemu nie?
    Inna sprawa, że pewne konflikty trzeba przedyskutować, bo przy następnej kłótni powrócą.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie tak jak piszesz jest dobry, żeby rozładować emocje. Natomiast gorzej jak para zaczyna specjalnie doprowadzać do kłótni, żeby seks był bardziej podniecający.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. :-)
    www.monaric.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń